Kryzysy mają charakter przednarracyjny

Często brakuje nam zrozumienia i języka dla trudnych doświadczeń, gdy dotyka nas kryzys. Jesteśmy nimi przytłoczeni i może być nam trudno wyrazić je słowami. Jak zasugerował fiński psycholog kliniczny i profesor psychoterapii na Uniwersytecie w Jyväskylä Jaako Seikkula, opierając się na swojej pracy z profesorem psychiatrii Yrjö Alanenem, w swojej pionierskiej metodzie Otwartego Dialogu z lat 80-tych XX wieku. Jeśli stres jest wystarczająco duży, ludzie mogą doświadczać reakcji w postaci zjawisk psychotycznych w obrębie naszych pięciu zmysłów: wzroku, słuchu,węchu, smaku i dotyku. Ponadto często występują urojenia, które pomimo swojej nieprawdopodobnej logiki są zwykle powiązane z halucynacjami. Społeczny konstrukcjonizm Seikkuli polega na tym, że poprzez wspólne rozmowy sieciowe ze wszystkimi zaangażowanymi, w tym z osobą psychotyczną, stopniowo tworzona jest historia/narracja, która może zawierać i nadawać znaczenie doświadczeniom psychotycznym. Jeśli wszystko pójdzie dobrze, objawy psychotyczne zmniejszą się, tak że nie będzie potrzeby leczenia przeciwpsychotycznego.

Z tego co widzę, to samo dotyczy zwykłych ludzkich kryzysów bez reakcji psychotycznych. W związku z chorobą, śmiercią, wypadkami drogowymi itp. Emocjonalne, poznawcze i fizyczne doświadczenia, które cię przytłaczają i na które nie masz języka. Mogą to być lęk, smutek, zmartwienie, rezygnacja, przytłoczenie i inne reakcje. Nawet jeśli reakcje te nie są psychotyczne, ale nadal są gwałtowne dla danej osoby. Moim zdaniem jednym ze sposobów na dostosowanie się do tych doświadczeń i ich integrację jest to, że im więcej się o nich mówi, tym bardziej stają się one znajome.zostają zdramatyzowane i potraktowane psychologicznie. Powstaje narracja, która zawiera i pozwala zrozumieć wszystkie nowe, nieznane i gwałtowne wydarzenia. W narracyjnym duchu Michaela White'a krajobraz znaczeń jest tworzony poprzez historie. Narracja nabiera kształtu, abyśmy mogli ją zrozumieć, odnieść się do niej i działać. A to wymaga czasu. Tygodni, miesięcy, lat.

Przewiń do góry