OCD - Ekspozycja jest słowem kluczowym

Zmierz się ze swoim lękiem i przestań robić to, co zwykle. Po trochu na raz, żebyś się odważył. Zwiększ wyzwanie, gdy się znudzisz, nie wcześniej. Uczyń to tak łatwym, jak to tylko możliwe, aby zmaksymalizować swoje szanse na sukces. Nazywa się to Exposure Response Prevention. Musisz zrobić to, czego się obawiasz; nadepnąć na linie, dotknąć klamki, zostawić wtyczkę w gniazdku. Sprawdź zamek w drzwiach lub płytę grzejną o jeden raz mniej. Rób to po trochu, a zdasz sobie sprawę, że przeżyjesz.

Twoje OCD to myśli. Myśli są myślami i nie są niebezpieczne. Nic nie dzieje się przez myślenie. Coś się dzieje tylko wtedy, gdy zdecydujesz się coś zrobić. Działanie jest aktem woli, jak to nazywają. Coś, czego chcesz. Możesz myśleć o czymkolwiek, a nic się nie wydarzy. Pomyśl o worku z milionem funtów spadającym z nieba. Ile worków spadnie? Żaden z nich. Ponieważ są to myśli, które wymagają działania, zanim cokolwiek się wydarzy. OCD polega na posiadaniu obsesji/kompulsji, które uważasz za niebezpieczne. To powoduje niepokój. Boisz sięumysł. Niektórzy ludzie chcą je "zresetować/zneutralizować". Problem z OCD polega na tym, że jest on nienasycony. Nie można go zaspokoić. Żywi się wątpliwościami i wszystko jest wątpliwe. Musisz powiedzieć "nie" temu i niepokojowi. Zaryzykować i spróbować rzucić mu wyzwanie. Uświadomić sobie, że to możliwe. Że katastrofa się nie zdarza. Że przetrwasz, nawet jeśli spróbujesz niebezpiecznych rzeczy. Chodzi o to, by nie robić tego, co sugeruje.

Wykonujesz przymusy/kompulsje, aby zneutralizować zagrożenie. Litera D oznacza zaburzenie. Nazywa się OCD, zaburzenie obsesyjno-kompulsywne. Jeśli chcesz to zmienić, musisz rzucić mu wyzwanie. Trochę na raz. Razem z dobrym terapeutą. Zacznij od najmniej nieprzyjemnego. Zobacz, co się stanie, gdy nie wykonasz kompulsywnego zachowania. Nazywa się to ERP, Exposure Response Prevention. To właśnie działa. Należy do szkoły terapii poznawczo-behawioralnej. Możesz przeczytać o niej więcej w sekcji Metody. Jest toDobrze zbadane. Można to wygooglować.

Nie rób tego, co chcesz zrobić, gdy masz takie myśli. Wyzwanie OCD jest na początku przerażające. Im więcej mówisz "tak" lękowi, tym bardziej on rośnie. To tak, jakbyś go karmił. Powiedz "nie". Kompulsje na krótko pomagają uspokoić niepokój wywołany przez myśli. A potem niepokój powraca, silniejszy. Może jednak coś było nie tak?

Na początku odczuwasz większy niepokój, gdy rzucasz wyzwanie. Dlatego powinieneś robić to bardzo rzadko. Dopóki nie nauczysz się, że jest to bezpieczne. Zacznij od najprostszych rzeczy, abyś mógł zobaczyć, że nic się nie dzieje. Że to tylko myśli. Kiedy się znudzisz, możesz zwiększyć wyzwanie. Nie wcześniej. Powinno być tak łatwo, jak to tylko możliwe. Z mojego doświadczenia wynika, że ludzie zazwyczaj podejmują zbyt duże wyzwania, jeśli chodzi o zmiany mentalne. Ponieważ chcą poczuć się lepiej.

Jeśli czujesz się naprawdę źle i trudno ci to zrobić, możesz otrzymać leki, które dadzą ci trochę więcej siły, by stawić temu czoła. Mogą to być leki przeciwdepresyjne lub przeciwpsychotyczne, w zależności od decyzji lekarzy. To ich specjalność. Zmiana wymaga czasu. Zwykłem mówić moim pacjentom psychiatrycznym, że jeśli mają swoje problemy od kilku lat, to prawdopodobnie mogą liczyć, że zmiana zajmie im tyle samo miesięcy. Tak więc 10 lat oznaczałoby 10 miesięcy. Ale tak nie jest.To może się zdarzyć. Potrzeba woli, odwagi i wytrwałości.

Przewiń do góry